Poznaj naszych towarzyszy
Poznaj je z bliska
Konie są częścią tego miejsca. Nie „atrakcją”, nie dodatkiem do oferty — są tu od początku, żyją z nami, swoim rytmem. Pracują, odpoczywają, patrzą z pastwiska i towarzyszą codzienności. Nie musisz na nich jeździć, by na chwilę się przy nich zatrzymać.
Mamy trzy:
- Klementari – spokojna, doświadczona klacz, ukochany koń-profesor. Ma 16 lat i świetnie zna się na ludziach. Uczy cierpliwości i daje ogromne poczucie bezpieczeństwa, zwłaszcza tym, którzy są blisko koni po raz pierwszy.
W maju została mamą. - Kader – źrebaczka, córka Klementari. Mała, pełna energii, ciekawska i wszędzie jej pełno. Rośnie tu, razem z Wami — można ją obserwować na pastwisku, jak z każdą chwilą odkrywa coś nowego.
- Diamilla (Maklemburka) – klacz z holenderskimi korzeniami. Z natury spokojna, ale ma w sobie błysk. Czasem lubi przypomnieć, że koń to nie tylko miękkość grzywy, ale też moc w nogach. Lubi się ruszyć, pobrykać… i mieć swoje zdanie.
Jeśli chcesz, możesz poznać je z bliska.
Podejść do ogrodzenia, pogłaskać, pobyć przez chwilę. A jeśli poczujesz się gotowy/a — możesz ruszyć w teren.
Naszym jazdom towarzyszy Gosia – osoba, która zna konie lepiej niż prognozę pogody. Nie narzuca, nie pogania. Wspólnie wybieracie tempo, kierunek, dystans. Zawsze zaczynamy od chwili przy stajni — bez presji, bez pośpiechu. Potem już tylko wzgórza, lasy, cisza i spotkanie z ruchem innym niż zwykle.
Nie mamy cennika za minutę w siodle. Mamy przestrzeń do doświadczenia bycia razem — z koniem, ziemią, samym sobą.
Umów się na jazdę
Nie mamy stałych grafików czy zapisów – wszystko ustalamy indywidualnie, z wyprzedzeniem. Jazdy prowadzi Gosia — spokojnie, bez pośpiechu, z troską o jeźdźca i konia.

Klementari
Spokojna i doświadczona klacz. Ma 16 lat i bardzo dobrze zna się na ludziach — koń idealny do nauki i pierwszego kontaktu.

Kader
Młoda, ciekawska i odważna – odkrywa świat przy boku mamy – Klementari, krok po kroku, dzień po dniu.

Diamilla
Nazywana Maklemburką, z charakterem — z natury spokojna, ale czasem lubi przypomnieć, że koń to siła na czterech nogach.


